Bilet Autor: W tej rodzinie od pokoleń było tak: Matka w domu, ojciec w pracy - na peronie, Do roboty bardzo lubił jarać stuff, Przecież lepiej wtedy robi się w wagonie. Tej rodzinie wieci kolejarski Jah, Stryj Kleofas motorniczym jest w Zionie, Synek Judah gdzie pocišgiem pewnie gna, Bo jest motorniczym w Babilonie! Widziałe neon, Kolejny pocišg minšł nas, Gdy wbiegłe na peron, To na peronie wyrósł las. Przeminęły szybko pokolenia dwa, Koła czasu okiem łypiš. I już wnuki parowozem jadš w dal, Znowu zielsko w kocioł sypiš! Ja też pragnę w tej rodzinie znależć się, Dostać piękne, granatowe, modne dresy, Co dzień jarać i wysyłać w sinš dal osobowe i ekspresy! Widziałe neon, Kolejny pocišg minšł nas, Gdy wbiegłe na peron, To na peronie wyrósł las. Taki las, w którym jest wiele drzew, Ulica, po której płynie Babilonu krew! Obejmij te drzewo i przytul jego pień, Jeruzalem broni się dzi ostatni dzień Widziałe neon, Kolejny pocišg minšł nas, Gdy wbiegłe na peron, To na peronie wyrósł las.
Kerk57