Antypiłsudski, czyli Roman DmowskiBiografia na tle epokiRuchy robotniczo-socjalistyczne i nacjonalistyczne w XIX wiekuW ostatnich trzech dziesięcioleciach XIX wieku na obszarze wszystkich trzech zaborów I. Rzeczpospolitej rozwijała się era wielkoprzemysłowej gospodarki kapitalistycznej. Najszybciej proces ten przebiegał w zaborze pruskim, na Śląsku i we Wielkopolsce, najsłabiej zaznaczył się w zaborze austriackim, w Galicji, zwłaszcza wschodniej. Właściciele, nowopowstających zakładów przemysłowych, przeważnie obcokrajowcy, zainteresowani uzyskaniem jak największego zysku, nie dbali o warunki i bezpieczeństwo pracy, które były fatalne, zaś place robotnicze bardzo niskie. To też w latach po 1880 r. powstało szereg organizacji, związków i partii robotniczych, jakie podjęły walkę o lepsze płace, warunki socjalne i prawa pracownicze.Równolegle na terenie zaborów pruskiego i rosyjskiego, gdzie narastała polityka germanizacji względnie rusyfikacji, rozwinęły się ruchu nacjonalistyczne, stawiające sobie za cel uzyskanie niepodległości narodowej. Najczęściej nowe organizacje i partie łączyły oba cele: socjalno-robotnicze i narodowo-niepodległościowe. W ogóle pierwsza większa organizacją robotniczą powstała w Warszawie w 1882 r., była to rewolucyjna partia Wielki Proletariat, kierowana przez Ludwika Waryńskiego i Feliksa Kona. Największą partią, była utworzoną w 1892 r. w zaborze rosyjskim Polska Partia Socjalistyczna, pod przewodnictwem Stanisława Wojciechowskiego, Ignacego Daszyńskiego i Józefa Piłsudskiego. Natomiast na terenach wiejskich powstało Stronnictwo Ludowe, po kilku latach przekształcone w Polskie Stronnictwo Ludowe, skupiające głównie ludność wiejską.Organizacją o wyraźnym charakterze narodowo-niepodległościowym była Liga Polska, zawiązana w 1887 r. w Szwajcarii przez niewielką grupę emigrantów polskich. Głównym jej założycielem był Zygmunt Miłkowski (1824-1915), powieściopisarz i publicysta, występujący pod pseudonimem Tomasza Teodora Jeża. Brał on udział w 1848 r. w rewolucji węgierskiej, organizował zagraniczną pomoc dla powstańców 1863 r., od 1872 r. działał w Szwajcarii. Program LP zawarty w broszurce Jeża pt. „Rzecz o obronie czynnej i Skarbie Narodowym”, sprowadzał się do uzyskania niepodległości państwowej w granicach przedrozbiorowych Rzeczypospolitej na zasadach federacji narodowościowej.`Lidze przyporządkowała się w 1888 r. mafijna, masońska organizacja studencka Związek Młodzieży Polskiej „Zet”, która założona została, z inspiracji Tomasza Jeża, przez 29-letniego socjologa i publicystę, Zygmunta Balickiego (1858-1916). W 1888 r. do Zetu wstąpił student Wydziału Przyrodniczego Uniwersytetu Warszawskiego Roman Dmowski. Stał się on szybko głównym ideologiem organizacji.Młodość i studia Romana DmowskiegoRoman Dmowski urodził się 9 sierpnia 1864 r. we wsi Kamionek (dawniej Kamion), położonej obok Pragi pod Warszawą. Oboje rodzice, Walenty i Józefa, pochodzili z drobnej szlachty. Ojciec był robotnikiem brukarskim, z czasem został mistrzem i właścicielem niewielkiego przedsiębiorstwa brukarskiego na Pradze. Dodatkowo zajmował się przez pewien czas rybactwem, współdzierżawiąc Jeziora Skaryszewskie i Gocławskie. Dzięki swej ciężkiej, „wieloetatowej” pracy, z biegiem czasu dorobił się domu na Pradze. Matka, Józefa z d. Lenarska też nie miała łatwego życia. Jeszcze w czasie jej panieństwa zmarł jej ojciec i na niej głównie spoczął obowiązek utrzymania rodziny, jako najstarszej spośród trzech sióstr; zarabiała na sprzedaży rękawiczek, jakie sama szyła. Wyszła za mąż za Walentego Dmowskiego w wieku 23 lat.Dmowscy mieli siedmioro dzieci, z których dwoje zmarło w wieku niemowlęcym. Spośród pięcioro żyjących, było trzech braci i dwie siostry. Roman był trzecim pod względem starszeństwa, synem w rodzinie. W pierwszych kilku latach życia był bardzo chorowity. Lubił przesiadywać w domu i podobno nauczył się sam czytać, gdy miał pięć lat Ale ojciec zabraniał mu lektury, i dbając o jego zdrowie, wyganiał na świeże powietrze, na piaszczyste łachy wiślane, gdzie bawił się z innymi dziećmi.Gdy miał siedem lat rozpoczął naukę w szkole elementarnej na Pradze, a następnie przeniósł się do trzyklasowej szkoły miejskiej. W tym czasie trwała intensywna rusyfikacji szkolnictwa w „priwislinnym kraju” i szkoła ta była już zrusyfikowana, tylko nauka polskiego i religii odbywała się w języku polskim, pozostałe lekcje po rosyjsku. W 1875 r. szkołę tę ukończył, a po zdaniu egzaminu, został uczniem pierwszej klasy III Gimnazjum w Warszawie. Obaj starsi bracia, Julian i Wacław, już wcześniej rozpoczęli naukę w tymże gimnazjum, gdyż rodzice najwyraźniej troszczyli się o przyszłość swych dzieci. Lecz obaj po kilku latach przerwali dalszą naukę, i ostatecznie Julian został urzędnikiem biurowym, a Wacław maszynistą kolejowym.Roman był wyraźnie uzdolniony i pojętny, lecz do systematycznej nauki się nie kwapił, w konsekwencji repetując klasy drugą, trzecią i czwartą. Lecz w końcowych klasach zabrał się do rzetelnej nauki. Chyba głównie na skutek perswazji ojca, który nie tracił nadziei, związanych ze swym najmłodszym synem i i mawiał, że -„Roman jeszcze niejedno zrobi dla Polski”. Faktycznie począwszy od piątej klasy gimnazjalnej Roman wyróżniał się już w niektórych przedmiotach: historii powszechnej, języku polskim i łacinie. Sporo czytał, w tym czasopisma „Prawda” i „Przegląd Tygodniowy”, a w swej klasie, wspólnie z kolegą, Władysławem Korotyńskim, zorganizowali kółko uczniowskie „Strażnica”. Nazwa kółka wyrażała jego cel, miało ono bronić członków przed utratą ich polskości, zagrożonej szkolną rusyfikacją. Na zebraniach „Strażnicy” omawiano referaty przygotowane we własnym gronie, a dotyczące polskiej historii, głównie porozbiorowej, polskich książek, także poezji romantycznej itp.Gdy w styczniu 1884 r. umarł ojciec i warunki bytowe rodziny pogorszyły się, Roman, w celach zarobkowych, zaangażował się w udzielaniu korepetycji w zakresie historii, a po pewnym czasie podjął pracę w czytelni Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności w Warszawie. Ósma klasę III Gimnazjum w Warszawie ukończył i maturę uzyskał w 1884 r., po 12 latach nauki.Upadek Powstania Styczniowego w 1864 r. sprawił, że społeczeństwo polskie porzuciło na wiele lat swe marzenia o niepodległości narodowej i zwróciło się ku pracy organicznej, angażując się przede wszystkim w rozwój gospodarczy i kulturalny kraju. W ostatnich 25 latach XIX wieku, zwanych okresem pozytywizmu, dominowały więc hasła, dotyczące pracy, nauki, upowszechnienia kultury, bogacenia się, dobrobytu materialnego. Niektórzy biografowie Romana Dmowskiego uważają, że hasła i cele pozytywizmu miały też znaczący wpływ na wybór kierunku studiów przez niego. Zdecydował się on mianowicie na studia przyrodnicze, dające po ukończeniu możliwość pracy organicznej, zrezygnował zaś ze studiów w zakresie swej ukochanej historii, po których mógłby być jedynie nauczycielem. Z drugiej strony Dmowski hołdował wówczas raczej wartościom i potędze ducha, natomiast nie wierzył, by gromadzenie bogactwa i w ogóle kultura materialna były właściwe dla narodu polskiego, pozbawionego niepodległego bytu.Faktycznie we wrześniu 1886 r. Dmowski rozpoczął studia na Wydziale Fizyczno-Matematycznym Uniwersytetu Warszawskiego (na Sekcji Nauk Przyrodniczych). Był pilnym studentem, nie miał problemów z opanowaniem wykładanego materiału, egzaminy zdawał w przepisowych terminach. Najchętniej uczęszczał na wykłady profesora Augusta Wrześniowskiego, który był też promotorem jego pracy dyplomowej pt. „Przyczynek do morfologii wymoczków włoskowatych (cilia)”. O tym, ze zaliczał się do wyróżniających się studentów, świadczył fakt, iż mógł wyjechać po studiach do Francji, dzięki zapomodze Kasy Uczelnianej, wspierającej uzdolnionych absolwentów i młodych naukowców. Po przepisowych czterech latach studiów Dmowski zdał pomyślnie egzaminy końcowe we wrześniu 1890 r. Zaś w maju następnego roku, po złożeniu pracy dyplomowej i jej obronie, uzyskał stopień kandydata nauk przyrodniczych. Prof. Wrześniowski i inni zachęcali go do kontynuowania studiów i przygotowania habilitacji na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dmowski jednakże zrezygnował z perspektywy kariery naukowej na rzecz swej działalności politycznej. Mianowicie od 1887 r na tereniu UW działała masońska organizacja studencka Związek Młodzieży Polskiej „Zet”, do której Dmowski wstąpił w 1888 r. Stał się on szybko jej głównym ideologiem.Działalność w organizacji „Zet” i Lidze PolskiejW latach, które Roman Dmowski spędził na studiach, na ziemiach polskich wszystkich trzech zaborów, nasiliła się aktywność polityczna, której towarzyszył wielki ferment ideologiczny. Powstały partie polityczne, wśród których największy zasięg i znaczenie miały Liga Polska, kierująca się ideałami narodowo-niepodległościowymi i Polska Partia Socjalistyczna, krzewiąca ideologie robotniczo-socjalistyczne. Zwalczały się one wzajemnie i w tę walkę wyraziście wpisał się Roman Dmowski, przez przynależność do studenckiej organizacji „Zet”, utworzonej z inicjatywy LP, oraz współpracę z warszawskim czasopismem „Głos”.„Zet” był organizacją o charakterze masońskim, skupiał „braci” o różnych ideologiach: narodowych, socjalistycznych, kosmopolitycznych. Po objęciu kierownictwa w uczelnianej organizacji, Dmowski spowodował wystąpienie z niej jedenastu członków socjalistów. Z jego inicjatywy głównym zadaniem Związku stały się uświadamianie odrębności narodowej i szerzenie wiedzy o narodowej przeszłości w społeczeństwie polskim. W tym celu Dmowski podjął się opracowania popularnej historii Polski, której kilka rozdziałów napisał, ale nie ukończył. Na uniwersytecie istniało także półtajne Koło Delegatów, grupujące studentów różnych regionów i gimnazjów. Tam również ścierali się socjaliści z narodowcami, po których stronie opowiedział się Dmowski. Wykorzystując „Zet” uniemożliwił także współpracę ze studentami rosyjskimi, którzy proponowali wspólną akcję strajkową.W 1890 r. Dmowski ujawnił duże zdolności literackie, opracowując kilka artykułów, które opublikowane zostały w czasopismach: „Kurier Lwowski” i „Wszechświat”, a głównie w warszawskim tygodniku „Głos”, gdzie zamieszczano jego artykuły polityczne i krytyki literackie. Tygodnik założony został w 1886 r., jednym z jego współredaktorów był Jan Ludwik Popławski, który gdy powstała Liga Polska, przejął jej hasła i pisemko stało się organem prasowym Ligi. Popławski wpłynął też na zmianę programu partii w kierunku zdecydowanego nacjonalizmu, odrzucając wszelką współpracę z innymi narodowościami. Wszystko to bardzo podobało się młodszemu o 9 lat Dmowskiemu, który Popławskiego uważał jakby za swego nauczyciela, i przyjaźnił się z nim szczerze, aż do jego śmierci w 1908 r. W 1889 r. Roman Dmowski jako „brat”, będący członkiem ścisłego kierownictwa Zetu, najprawdopodobniej był również członkiem Ligi Polskiej. Lecz najsilniejszym akcentem jego ówczesnej działalności politycznej była inicjatywa i współudział w zorganizowaniu w Warszawie wielkiej studenckiej manifestacji w Ogrodzie Botanicznym i pochodu ulicznego, z okazji setnej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja 1791 r.W pierwszych dniach listopada 1891 r., po odebraniu dyplomu uniwersyteckiego, Dmowski wyjechał do Szwajcarii i Francji. Przebywając w Genewie przez kilka tygodni, spotykał się tam z działaczami Ligi Polskiej, Zygmuntem Balickim i Władysławem Jabłonowskim, prawdopodobnie dopiero wtedy zapoznał się dokładniej ze strukturami i działalnością częściowo konspiracyjnej Ligi. Zapewne rozmawiali także o zamierzonej reformie LP. Pierwsze tygodnie pobytu w Paryżu poświęcił na zwiedzanie miasta, muzeów, szczególnie Luwru, zaczął też uczęszczać na wykłady z antropologii. Najwidoczniej nie był jeszcze w pełni zdecydowany jaką obrać drogę życiową: karierę naukową, czy działalność polityczną i publicystyczną. We Francji nawiązał szereg kontaktów z przebywającymi tam polskimi socjalistami i narodowcami.Utworzenie Ligi NarodowejWracając po prawie 9-miesięcznym pobycie na Zachodzie do kraju, Dmowski został aresztowany przez żandarmerię carską na stacji granicznej i przewieziony do Warszawy, gdzie pod zarzutem zorganizowania manifestacji studenckiej w dniu 3 maja 1891 r., osadzony został 12 sierpnia 1892 r. w areszcie prewencyjnym w Cytadeli. Zwolniony został z aresztu 3 stycznia 1893 r., ale czekał go jeszcze proces sądowy, obejmujący zresztą większą ilość uczestników manifestacji. Ten areszt prawdopodobnie przesądził, ze Dmowski oddał się już bez reszty polityce.W kwietniu zwołał w Warszawie naradę kierownictwa Ligi Polskiej, w większości byłych „braci” Zetu, i wspólnie z Popławskim spowodowali rozwiązania Ligi Polskiej, i utworzenie w jej miejsce nowej partii Ligi Narodowej, przy utrzymaniu jej dotychczasowego składu osobowego, w tym zwłaszcza obu warszawskich środowisk, skupionych wokół „Głosu” i „Łączności”, działającej na prowincji. Zreformowano natomiast kierownictwo przez powołanie 5-osobowego Komitetu Centralnego partii, jaki miał rządzić poszczególnymi dzielnicami przez Komitety krajowe. Przewodniczącym Komitetu Centralnego został Roman Dmowski.Pierwszy zjazd Ligi Narodowej sformułował tylko ogólne cele programowe organizacji, którymi były kultywowanie jedności narodowej i uzyskanie autonomii i wolności w państwach zaborczych. Szczegółowiej program ten opracowany został przez Dmowskiego w artykule „Nasz patriotyzm”, opublikowanym w następnym roku. Przedstawił w nim potrzebę prowadzenia czynnej walki z zaborcami, poprzez manifestacje, strajki, niepłacenie podatków, karanie agentów władzy itp. Przy czym stanowczo dezawuował ideę koncepcji powstańczych. Z drugiej strony propagował działania, prowadzące do awansu ekonomicznego warstw ludowych, uzyskania ziemi przez chłopów, podniesienia płac robotniczych, skrócenia dnia pracy itp. LN pomyślana została jako półtajna, elitarna organizacja sztabowa, skupiająca niewielką ilość członków, działających głównie w innych organizacjach. Objęła wszystkie trzy zabory, ale początkowo większe wpływy uzyskała tylko w Królestwie Polskim.Na wygnaniu poza Kongresówką Dmowski wyrokiem sądowym skazany został na wydalenie z „Kraju Priwislanskiego” na 5 lat. Na miejsce zesłania wybrał Lipawę w Kurlandii na Łotwie, gdzie osiedlił się w listopadzie. Było stąd blisko do Wilna i często tam jeździł, mimo zakazu sądowego. Nawiązał tam kontakty ze środowiskiem socjalistów, m.in. zapoznał działaczkę lokalnego Oddziału PPS, wdowę Marię Koplewską-Juszkiewiczową, w której się zakochał, choć bez najmniejszej wzajemności. Zapoznał też Józefa Piłsudskiego, do którego odnosił się niechętnie, wręcz wrogo, ze względu na różnicę poglądów politycznych, ale zapewne także z tego powodu, że Piłsudski również zabiegał o względy „pięknej pani” Marii, którą zresztą po kilku latach poślubił.Przebywając w Lipawie, Dmowski nie miał żadnej możliwości uczestnictwa w działalności Ligi Narodowej, co niewątpliwie mocno go denerwowało. To też, po uzyskaniu zgody na trzydniowy wyjazd w lutym 1895 r. do Warszawy, w celu odwiedzenia matki, skorzystał z okazji i przez graniczny Sandomierz prze-dostał się nielegalnie do austriackiej Galicji. Tam osiadł we Lwowie, co umożliwił mu wydatnie profesor Uniwersytetu Lwowskiego, Benedykt Dybowski, który mianował go swoim prywatnym asystentem. Następnie już w marcu udał się do Szwajcarii, gdzie spotkał się z Zygmuntem Miłkowskim i przy jego pomocy założył grupę emigracyjną Ligi Narodowej.Po powrocie do Lwowa, Dmowski zatrudnił się jako redaktor w czasopiśmie „Przegląd Emigracyjny”, wydawanym przez Towarzystwo Handlowo-Geograficzne, poczym sprawił, że 14 lipca pismo przekształcone zostało w miesięcznik „Przegląd Wszechpolski”, i stało się własnością i organem Ligi Narodowej. Zamieszczał w nim liczne swe artykuły, najbardziej liczące się w dwu cyklach „Jedność Narodowa”, o rodowodzie narodu polskiego, i „Ze studiów nad szkołą rosyjską w Polsce”, o rusyfikacji w szkołach. Od roku 1896 redakcję tygodnika przejął Popławski, który przybył do Lwowa, również nielegalnie, po zwolnieniu go z aresztu w Cytadeli Warszawskiej.W sierpniu 1896 r. odbył się w Bukareszcie II zjazd Ligi Narodowej, na którym dokonano wyboru nowego składu Komitetu Centralnego, jaki działał potem do 1906 r. Stanowili go: Dmowski, Balicki, Popławski, Karol Raczkowski i Teofil Waligórski. W ten sposób LN skupiła czołowych twórców i myślicieli obozu, hołdującego ideologii nacjonalistycznej. W tymże roku ukazało się studium Dmowskiego „Młodzież polska w zaborze rosyjskim”, w Krakowie zaś miesięcznik pt. „Polak” dla ludności wiejskiej i robotników miejskich, a w Opolu miesięcznik-biuletyn Ligi „Pochodnia”. Wszystkie te czasopisma niejednokrotnie sam przemycał do Królestwa.W latach 1898/1900 Dmowski wiele razy wyjeżdżał zagranicę. Był trzykrotnie we Francji i Anglii, ponad to w Niemczech, Belgii, Szwajcarii i Brazylii. Wszędzie nawiązywał kontakty polityczne, w czym pomagało mu biegłe opanowanie języków francuskiego i angielskiego. Fascynowała go Anglia, ze względu na jej społeczno-polityczny rozwój, który pozwolił na zbudowanie wielkiego imperium światowego. W Brazylii przez kilka miesięcy badał kolonizację polską i angielską. W wyniku opracował studium „Wychodźstwo i osadnictwo” (I część w 1900).Po powrocie w 1901 r. z wojaży zagranicznych, Dmowski zamieszkał w Krakowie, gdzie przeniósł też miesięcznik „Przegląd Wszechpolski”, który cały czas, podczas jego nieobecności, redagowany był we Lwowie przez Popławskiego. Przez kolejnych kilka lat Dmowski zamieścił w miesięczniku wiele artykułów, w tym kilka programowych dla szeregu organizacji, jakie LN powołała we wszystkich zaborach. Były to Stronnictwa Narodowo-Demokratyczne, zwane potocznie endecją.Pierwsza organizacja SND powstała w zaborze rosyjskim w 1897 r., w pruskim i austriackim w 1902 r., zaś głównym ich celem była walka o uzyskanie narodowej autonomii. Największy zasięg uzyskało SND w Wielkopolsce, zdobywając dominujące wpływy polityczne wśród społeczeństwa polskiego. Przez pierwszych kilka lat SDN były nielegalne, więc przede wszystkim skupiły się na działalności oświatowej, poprzez utworzenie Towarzystwa Oświaty Narodowej (TON), działającego głównie na terenia Królestwa. SDN opanowało również Towarzystwo Szkół Ludowych i Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, w ten sposób znacznie rozszerzając wpływy endecji.Przewodnią myślą publikacji Dmowskiego było zwalczanie apolityczności społeczeństwa wszystkich trzech zaborów i wskazywanie mu drogi do odzyskania niepodległości i budowy nowego państwa polskiego. Poddawał też krytyce poglądy cudze (socjalistów, pozytywistów, konserwatystów galicyjskich, Żydów), przy czym w swych osądach był bezwzględny, ale często także bezstronny, jak np. w artykule z 1903 r. pt. „Historia szlachetnego socjalisty” o Józefie Piłsudskim.Na samo czoło tych publikacji wysunął się artykuł zamieszczony w „Przeglądzie” w 1892 r. pt. „Myśli nowoczesnego Polaka”, stanowiący pierwszy w literaturze europejskiej program nacjonalizmu. Dmowski skrytykował w nim bierność i zanik poczucia odpowiedzialności jednostki wobec ogółu, a także „romantyczny patriotyzm” i inne polskie wady narodowe, oraz określił podstawy ideowe polskiego nacjonalizmu i postulował większy udział w życiu społecznym, politycznym i w organizacji narodu, niezbędnych do budowy niepodległego państwa. Miał on najwidoczniej świadomość nadciągającej burzy wojennej w Europie, w czym widział szansę na niepodległość Polski, pod warunkiem rozwinięcia narodowych organizacji politycznych. Uzasadniał też, że silne państwo musi być jednoznacznie podporządkowane woli i interesom jednego narodu. Do tego niezbędna jest polityka ekspansji demograficznej, ekonomicznej i kulturowej i przezwyciężanie kosmopolitycznych wpływów Żydów i socjalistów. Podobne rozważanie zamieścił także w artykule „Anachronizm polityczny”, zamieszczonym w „Przeglądzie Wszechpolskim” w 1904 r.Zaś w artykule „Nasze stanowisko wobec Niemiec i Rosji”, opublikowanym w lipcu 1893 r., podkreślił wagę walki niepodległościowej na froncie niemieckim, który uważał ówcześnie za pierwszoplanowy, ważniejszy i trudniejszy od frontu rosyjskiego, wobec zarysowującego się kryzysu gospodarczego i politycznego w Rosji. Przy tym argumentował, że bez ziem nad Wartą, Dolną Wisłą i Pomorzem, rdzennie polskich, nie można sobie wyobrazić niepodległego państwa polskiego.Wyprawa do JaponiiW 1904 r. wybuchła wojna rosyjsko-japońska, zapoczątkowana nagłym atakiem wojsk japońskich na rosyjski Port Artur na Dalekim Wschodzie. Polacy wiązali z tą wojną nadzieję na jej przekształcenie się w wojnę światową, która mogłaby być jakąś szansą na niepodległość Polski. Kierownictwo PPS zamierzało nawet czynnie włączyć się do wojny przez wywołanie powstania w kraju, czy też utworzenia przez Japończyków legionu polskiego z jeńców polskich z armii rosyjskiej. Bardzo to nie podobało się Dmowskiemu, który cieszył się ze zwycięstw Japończyków, ale uważał, że polskie powstanie nad Wisłą w niczym im nie pomoże, a skończy się hekatombą dla Polaków.By temu zapobiec, po nawiązaniu kontaktu z ambasadą japońską (prawdopodobnie w Londynie), wyjechał w końcu marca do Japonii. W Tokio zameldował się w hotelu 15 maja, poczym przygotował na miejscu dla japońskiego rządu i naczelnego dowództwa dwa memoriały w języku angielskim o partiach politycznych w Rosji i znaczeniu sprawy polskiej dla mocarstw rozbiorowych. Poinformował też o przychylnym dla Japonii stanowisku narodu polskiego i równocześnie przestrzegł przed wciąganiem Polaków do wojny.W połowie lipca do Tokio przyjechał również Józef Piłsudski z Tytusem Filipowiczem, wysłani przez PPS, w celu zaoferowania udziału Polaków w wojnie z Rosją. Wobec wcześniejszej kontrakcji Dmowskiego uzyskali jedynie zgodę i 20 tys. funtów na akcje sabotażowe i wywiadowcze. Obaj, Dmowski i Piłsudski, spotkali się przypadkowo i rozmawiali w hotelu przez 9 godzin, sprzeczając się i dzieląc wspólnymi polskimi troskami.Dmowski w Japonii uświadomił sobie, że zwycięstwa Japonii są przede wszystkim efektem morale japońskich żołnierzy, którzy gotowi byli poświecić swe życie dla dobra ogółu, poczuwali się odpowiedzialni za los narodu i walczyli świadomie o przyszłą potęgę państwa. Odtąd te przekonania przedstawiał często w swych publikacjach, jako wzorzec dla polskiego patriotyzmu, głosząc, że wartości moralne, duchowe, są ważniejsze od sił i zasobów materialnych. Tokio opuścił Dmowski 22 lipca i wrócił do kraju tą samą trasą, jaką przybył do Japonii. W czasie pobytu w Japonii i wielotygodniowej podróży statkami, napisał kilka artykułów, m.in. „Ex oriente lux”, o społeczeństwie japońskim i „O jeńcach polskich z armii rosyjskiej”. Po powrocie do Krakowa, po niedługim czasie, zlikwidował „Przegląd Wszechpolski”, przebywał w Warszawie od 3 marca do 10 sierpnia 1905 r., potem wyjechał na krótki wypoczynek zdrowotny do Kosowa na huculskim Pokuciu, następnie do Francji, gdzie wziął udział w zjeździe rosyjskich partii opozycyjnych. Do Krakowa wrócił 25 września.Rewolucja 1905 rokuW międzyczasie klęska w wojnie z Japonią i kryzys gospodarczy lat 1901/1903, wywołały bunty społeczne w wielu miastach Rosji. Zaś po „Krwawej niedzieli”, to jest spacyfikowaniu przez wojsko 22 stycznia 1905 r. pokojowego pochodu w Petersburgu, wybuchła w Rosji antycarska rewolucja. Masowe strajki i manifestacje miały miejsce także w Królestwie Polskim, głównie w Warszawie, Łodzi i Zagłębiu Dąbrowskim. Kulminacją był w czerwcu strajk i próba zbrojnego powstania w Łodzi. W działaniach tych brala czynny udział m.in. socjalistyczna PPS.Natomiast Liga Narodowa blokowała i zwalczała wszelkie działania rewolucyjne. W tym celu utworzyła w czerwcu, w oparciu o koła robotnicze Towarzystwa Oświaty Robotniczej, Narodowy Związek Robotniczy, jaki podejmował akcje łamistrajkowe, przy czym dochodziło także do bratobójczych walk. Na przykład w czasie strajku powszechnego, zorganizowanego przez PPS 25 października w Warszawie, gdy doszło do strzelaniny między bojówkami PPS i endecką w redakcji „Gońca”, drukującego ulotki antystrajkowe.Endecja wsparła jedynie strajk szkolny, rozpoczęty 28 stycznia 1905 r. przez studentów Politechniki i Uniwersytetu oraz młodzież szkół średnich i zawodowych w Warszawie, a następnie kontynuowany w całym kraju przez wiele lat. Strajkujący domagali się m.in.: wprowadzenia do szkół języka polskiego jako wykładowego, a także powszechnego i bezpłatnego nauczania. W maju Liga Narodowa utworzyła, na bazie kół TON, organizację Polska Macierz Szkolna, która przysłużyła się potem znacznie do repolonizacji szkół w Królestwie, zakładając 681 szkół z 63 tys. uczniami i prowadząc liczne kursy dla analfabetów.Na stałe w WarszawiePod koniec października Dmowski przeniósł się na stałe do Warszawy, gdzie zamieszkał pod własnym nazwiskiem, bo minął już 5-letni termin jego ekstradycji z Królestwa. Przybył do stolicy Kongresówki z konkretnym zamiarem bezpośredniego pokierowania działaniami endecji, które koncentrowały się wówczas w Warszawie i aby wzmocnić walkę przeciwko ruchom rewolucyjnym i partiom lewicowym. Mocno go wówczas niepokoił zwłaszcza rozwój wpływów ruchu socjalistycznego, to też był zadowolony z osłabienia pozycji Piłsudskiego, który został pozbawiony przywództwa w PPS i kierował już tylko wydzielonym oddziałem dywersyjno-sabotażowy.W dniu 5 listopada wziął udział we pochodzie, zorganizowanym przez Ligę Narodową, a następnego dnia przemawiał na wiecu, zorganizowanym przez endecję w Resursie Obywatelskiej. W ogóle był w tym okresie bardzo aktywny politycznie. Nasilił walkę z innymi narodowościami: w Galicji zamiast walki z zaborcą - z Ukraińcami, w zaborze pruskim - z żywiołem niemieckim, wszędzie z Żydami. Atakował także siły postępowo-liberalne, szukające porozumienia z liberałami rosyjskimi, nazywając ich „postępową hołotą polityczną”. Za to jak najbardziej pozytywnie odnosił się do ziemiaństwa, uzasadniając potrzebę utrzymania ich pozycji i sprzeciwiając się hasłom wywłaszczenia ziemian. Zyskiwał dzięki temu ich sympatię i liczny ich napływ do LN. Natomiast był wówczas bardzo krytykowany w prasie socjalistycznej za antynarodową politykę endecji. Odparowując te zarzuty opublikował szereg artykułów w cyklu „Obecny stan Rosji w perspektywie historycznej”.W dniu 30 października 1905 r. car Mikołaj II, przerażony trwającymi w całym imperium strajkami, wydał manifest zapowiadający utworzenie w Rosji monarchii konstytucyjnej. Będąca dotychczas tylko ciałem doradczym Duma miała przekształcić się w parlament ustawodawczy, a obywatele zaś mieli otrzymać prawa do wolności sumienia, słowa, zgromadzeń, samorządnych organizacji i związków. Równocześnie Władze carskie wyraziły zgodę na nauczanie w szkołach państwowych języka polskiego i religii po polsku, oraz zliberalizowane zostały przepisy dotyczące tworzenia prywatnych szkół średnich.Pod koniec listopada Dmowski wyjechał z niewielką delegacją do Petersburga w celu domagania się od premiera Wittego autonomii dla Królestwa. Po kilku dniach pobytu w stolicy, wszyscy delegaci jednakże wrócili do Warszawy, wobec wprowadzenia stanu wojennego w Kongresówce. Pozostał tylko Dmowski i spotkał się z premierem rosyjskim. Zaproponował mu pomoc dla Rosji ze strony endecji w zwalczeniu rewolucji socjalistycznej w Królestwie, w zamian za jej autonomię. W odpowiedzi usłyszał, że jeszcze nie czas na polskie rządy.17 grudnia Liga Narodowa zorganizowała w Warszawie zjazd rolników z Królestwa, któremu przewodniczył Dmowski. Podjęte uchwały o dążenia do niepodległego państwa były świadectwem uświadomienia obywatelskiego włościan, w czym Dmowski miał niemały udział przez swe artykuły prasowe – m.in. jego słynne artykuły pt. „Gawędy sąsiedzkie” w nielegalnym czasopiśmie „Polak” w Krakowie.Dmowski w Dumie rosyjskiejPrzedstawiciele endecji jeszcze przed 1905 r. działali w parlamentach wiedeńskim i berlińskim. Z energią szykowali się też do wyborów do rosyjskiej Dumy. Odbyły się one w maju 1906 r. Ponieważ partie socjalistyczne zbojkotowały te wybory, zaś na endecję głosowali masowo chłopi (posiadający powyżej 3 morgi), więc wszystkie 34 polskie mandaty zdobyli endecy. Dmowski nie kandydował do I Dumy, jako dopiero niedawno zamieszkały w Warszawie. Pilnie jednak śledził poczynania Koła Polskiego w Dumie i nie był zadowolony z jego ugodowego stanowiska w sprawie reformy rolnej, narzuconej przez rząd rosyjski. Pierwsza Duma rozwiązana została przez cara Mikołaja I już 1. lipca 1906 r., a w lutym następnego roku odbyły się wybory do II Dumy. Dmowski został jej posłem i następnie przewodniczącym Koła Polskiego, złożonego w całości z posłów endeckich, gdyż socjaliści ponownie zbojkotowali wybory. W jego życiu politycznym nastąpiła nowa epoka. Koło Polskie, liczące 34 posłów, zdyscyplinowane przez Dmowskiego, konsekwentnie pracujące i głosujące, mające też wpływ na posłów litewskich i ruskich, odgrywało dosyć znaczącą rolę w Dumie. Głosy Polaków niekiedy pełniły rolę języczka u wagi między rosyjskimi partiami. Rządowi Stołypina się to bardzo nie podobało i doprowadził w 1907 r. do zmniejszenie ilości mandatów z Kongresówki do 11. Zamknął również Polską Macierz Szkolną, liczącą 150 tys. członków i będącą największym terenem działania endecji.Mimo to endecy raczej współpracowali z rządem, a nie z rosyjską opozycją socjalistyczną. Koło Polskie wysuwało też konsekwentnie wnioski o zwiększenie samorządności i autonomię dla Królestwa Polskiego, choć Dmowski w taką możliwość już nie wierzył. Uważał, że autonomia w ramach protektoratu rosyjskiego, możliwa będzie jedynie w drodze wojny, w której rozbite zostaną Prusy. W nadchodzącej wojnie Polacy powinni więc walczyć z Niemcami u boku koalicji francusko-rosyjskiej. Szerzej swe prognozy geopolityczne dla Europy przedstawił w broszurze „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Ta zmiana orientacji Dmowskiego na prorosyjską, spowodowała rozłamy w organizacjach endeckich. Od Ligi Narodowej odłączyły się NZR i Zet, opuściło ją także wielu członków i generalnie zmalały jej wpływy w środowiskach młodzieżowych i robotniczych.Kongres Słowiański w PradzeDmowski, chcąc podbudować swą nową orientację polityczną na Rosję, postanowił włączyć narodową demokrację do działającego w Europie Wschodniej ruchu „neosłowiańskiego”, próbującego zjednoczyć we ściślejszej współpracy wszystkie narody słowiańskie. Rzecznikami ruchu byli przede wszystkim Czesi, ale także Bułgarzy i Rosjanie. Polskie partie polityczne, tak rewolucyjne jak i narodowo-niepodległościowe nie włączały się do tego ruchu i go bojkotowały. Między innymi w 1906 r. narodowa demokracja nie dopuściła polskich „Sokołów” do udziału w zlocie wszechsłowiańskim w Pradze Czeskiej.Dopiero w 1908 r. Dmowski z licznym gronem działaczy SND wzięli udział w Zjeździe wszechsłowiańskim w Pradze, odbytym w dniach 12-18 lipca, kierując się przekonaniem, że udział w ruchu pozwoli na umiędzynarodowienie sprawy polskiej. Miał też nadzieję, że Polacy spostrzeżeni zostaną i traktowani będą jako równoprawny i jednolity naród, mimo podziałów rozbiorowych, zwłaszcza przez Rosjan. Równocześnie zabiegał o moralne poparcie ludów słowiańskich dla narodu polskiego, wobec antypolskiej polityki Rosji. Wobec tej „gry”, rząd rosyjski przyspieszył wyodrębnianie z Kongresówki Ziemi Chełmskiej, zamieszkałej w większości przez Rusinów. Bardzo to skomplikowało dalsze angażowanie się w ruchu neosłowiańskim. Na zjazd w 1909 r. do Petersburga, Dmowski pojechał już tylko w trzyosobowej delegacji, by złożyć oświadczenie, że praska idea słowiańska nie jest właściwie realizowana. Zaś na kolejny kongres do Sofii, w roku następnym, nie pojechał już nikt z Polaków.Narodowa Demokracja w latach 1910-1014 Kontynuowanie przez Dmowskiego polityki „rozsądnej ugody” wobec Rosji i porażka jego zabiegów wykorzystania ruchu neosłowiańskiego dla sprawy narodowej autonomii, spowodowały kolejne rozłamy wśród endeków. Stronnictwo Narodowej Demokracji opuściło szereg prominentnych działaczy. Byli wśród nich m.in. Władysław Studnicki, Jan Kucharzewski, Stanisław Stroński, Stanislaw Grabski i wszyscy członkowie Komitetu Centralnego Ligi Narodowej. Część z nich przeszła potem do obozu austriackiego, jako socjaliści, skupieni wokół Piłsudskiego.W październiku 1908 r. Austro-Węgry dokonały aneksji Bośni i Hercegowiny na Bałkanach. Spotkało się to z ostrymi protestami Rosji i spowodowało generalne zaostrzenie sytuacji politycznej w Europie. Wykorzystując to Dmowski rozpoczął szeroką akcję protestów przeciwko brutalnej germanizacji w zaborze pruskim. Z zachwytem też przyjął zamysł Ignacego Paderewskiego ufundowania przez niego i postawienia w Krakowie pomnika dla uczczenia 500-letniej rocznicy zwycięstwa pod Grunwaldem.Ignacy Paderewski, światowej sławy pianista, przebywał na emigracji w Stanach Zjednoczonych i prowadził wówczas, na własną rękę, szeroką działalność patriotyczną. Swe liczne koncerty fortepianowe zwykle poprzedzał prelekcjami o prawach i dążeniach Polaków do uzyskania niepodległości narodowej. Uroczyste odsłonięcie monumentalnego, kamiennego Pomnika Grunwaldzkiego na Placu Matejki w Krakowie odbyło się 15 lipca 1910 r. Udział w uroczystościach wzięły liczne delegacje Polonijne, głównie ze Stanów Zjednoczonych, przedstawicielstwa narodów słowiańskich, posłowie rosyjscy, dyplomaci i dziennikarze zagraniczni oraz ponad 150 tysięcy osób z całej Polski. organizacji młodzieżowych, sportowych, społecznych, politycznych. Między innymi również Roman Dmowski, który demonstracyjnie towarzyszył Ignacemu Paderewskiemu u jego boku.Tym nie mniej rozłam i niezadowolenie w organizacjach endeckich, wobec ugodowej taktyki Dmowskiego w stosunku do Rosji, trwały nadal. Oliwę do ognia opozycji partyjnej, „dolała” decyzja o przerwaniu długoletniego strajku szkolnego w szkołach rosyjskich w Warszawie, podjęta samodzielnie przez Dmowskiego, który strajk uważał za szkodliwy i jątrzący wobec Rosji. Fronda w SND ujawniła się dobitnie przed wyborami do IV Dumy (15 grudnia 1912 r.), gdy w Warszawie endecy utworzyli blok, wspierający Kucharzewskiego, a nie Dmowskiego. Ostatecznie wybory w okręgu warszawskim, mimo wsparcia funduszu wyborczego Dmowskiego przez Paderewskiego, wygrał kandydat socjalistyczny z PPS, do czego, w dużym stopniu przyczynili się Żydzi, których przedwyborcze hasło brzmiało: -„Wszyscy, tylko nie Dmowski”.Dmowski najwyraźniej hołdował obsesji samodzielności polskiego życia politycznego i obsesji spiskowej, tj. wierze w spiskową teorię dziejów. Zbiegały się one z jego wielkimi fobiami, dotyczącymi masonów, Żydów i socjalistów. Był w szczególności głęboko przekonany, że samodzielność narodowa będzie możliwa dopiero po wyplenieniu kosmopolitycznych wpływów masonerii, Żydów i socjalistów, krępujących i ograniczających wszelkie ruchy narodowe. Przy czym oskarżał głównie Żydów, przypisując im kierownicze role w masonerii i ruchach socjalistycznych. Swe wszechstronne rozważania tych kwestii zawarł w broszurze „Separatyzm żydowski i jego źródła”, opublikowanej w 1909 r.To też po przegranych wyborach do Dumy, jakby kierowany poczuciem zemsty, Dmowski nasilił swą działalność antysemicką,i wezwał do bojkotu handlu i rzemiosła, prowadzonych przez ludność żydowską, by osłabić jej dominację ekonomic zną w miastach. W ogóle głosił wprost hasła przejęcia handlu i rzemiosła przez mieszczaństwo polskie, co pozwoliłoby na unarodowienie życia gospodarczego. Znaczną rolę w propagowaniu bojkotu i haseł gospodarczej samodzielności narodowej, odegrał warszawski dziennik endecki „Gazeta Poranna dwa grosze”. Sam wyznawał religię katolicką, ale specjalnie tego nie manifestował. W artykule „Wewnętrzna polityka narodowa” uzasadniał swą opinię, że Kościół rzymski, w szczególności religia katolicka, są czynnikiem narodowej jedności Polaków. Również bardzo pozytywnie oceniał polskie ziemiaństwo. Najwidoczniej, wobec braku polskiej burżuazji miejskiej, zależało mu na pozyskaniu ziemian, którzy odgrywali znaczna rolę w organach demokracji narodowej. Dmowski krytycznie jednak odnosił się do działalności konserwatystów krakowskich tzw. „Stańczyków”. W swym artykule z 1914 r. pt. „Upadek myśli konserwatywnej w Polsce”, zarzuca im anachronizm i brak nowoczesnych inspiracji.Przewidując bliski wybuch wojny europejskiej, Dmowski swoją politykę prorosyjską prezentował coraz mocniej. W tym duchu wypowiadał się na zjazdach Ligi Narodowej w Krakowie, Lwowie, Berlinie (1913) i Wiedniu (1914), wykazując że zwycięstwo państw germańskich przekreśli szansę Polski na zjednoczenie i niepodległość. Natomiast będzie to możliwe po zwycięstwie Francji i Rosji. W ten sposób bardzo osłabiał pozycje politycznych środowisk polskich proaustriackich i proniemieckich. W tym Strzelców Piłsudskiego i Komisji Tymczasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, która skupiała wówczas PPS, galicyjskie Stronnictwo Ludowe, Lwowskie Stronnictwo Postępowe, Związek Chłopski i inne.Wielka wojna światowaPod koniec XIX w. utworzone zostały Trójprzymierze Niemiec, Austro-Węgier i Włoch, a później Trójporozumienie Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji. W 1914 r. wybuchła wojna między tymi wielkimi koalicjami, przy czym jej bezpośrednią przyczyną było zabicie 28 czerwca arcyksięcia austriackiego w zamachu serbskim w Sarajewie. Działania wojenne między Prusami i Rosją rozpoczęły się 4 sierpnia bombardowaniem przygranicznego miasta Kalisza w Kongresówce. Dmowskiego wojna zaskoczyła w czasie przejazdu przez Niemcy ze Szwajcarii do Petersburga. Obawiał się internowania przez Niemców, ale po krótkim zatrzymaniu go w Szczecinie, podróżując przez Finlandię, przybył 13 sierpnia do Petersburga. Jako przewodniczącemu Koła Polskiego w Dumie, przedstawiono mu tam projekt manifestu naczelnego wodza rosyjskiego, w. księcia Mikołaja Mikołajewicza, tyczącego autonomii dla zjednoczonej Polski pod berłem Romanowiczów.Po powrocie do Warszawy natychmiast wraz z Balickim oficjalnie ustosunkowali się do manifestu, akceptując go bez wnikania w szczegóły i dodając tylko propozycję przebiegu granicy zachodniej Polski. Dmowski uważał, ze najważniejsze jest, by wojna nie trwała zbyt krótko i zakończyła się klęską państw niemieckich. Uważał, że wówczas, przy równoczesnym osłabienie Rosji, można będzie ustalić korzystne dla Polaków warunki autonomii.Polacy brali udział w wojnie, zmobilizowani przez państwa zaborcze, ale także z inicjatywy polskich organizacji politycznych. Już 3 sierpnia wyruszyła z Krakowa kadrowa kompania strzelców Piłsudskiego, przekroczyła granicę rosyjską i zajęła Kielce. Następnie w Galicji utworzone zostały staraniem Naczelnego Komitetu Narodowego, grupującego kilka proaustriackich partii polskich, dwa Legiony Polskie w Krakowie i Lwowie, które walczyły w ramach wojsk austriackich. Piłsudski w listopadzie został awansowany na brygadiera (generała brygady) i został dowódcą I Brygady Legionowej.Również z inicjatywy SND powstał ochotniczy polski Legion Puławski, późniejsza Brygada Strzelecka, jaka walczyła u boku armii rosyjskich. Zaś w Warszawie po połączeniu SND i Stronnictwa Polityki Realnej, utworzony został 25 listopada prorosyjski Komitet Narodowy Polski, pod przewodnictwem Z, Wielopolskiego z SPR, którego zadaniem miało być zjednoczenie zaborów i utworzenie autonomicznego państwa polskiego pod protektoratem rosyjskim. Lecz KNP przede wszystkim prowadził szeroką działalność społeczną, współtworzył liczne obywatelskie Komitety Gminne, Wiejskie, Powiatowe i Miejskie oraz koordynujący działalność ich wszystkich - Centralny Komitet Obywatelski. Zajmowały się one warunkami życia, pomocą żywnościową i finansową, działalnością kulturalną i oświatową całej społeczności polskiej b. Królestwa.Wojna toczyła się na terenach Kongresówki i Galicji ze zmiennym szczęściem dla walczących stron, lecz po letniej ofensywie, Niemcy zajęli 5 sierpnia 1915 r. Warszawę, i wkrótce także całe terytorium Kongresówki i Galicji, zaś walki przeniosły się w Karpaty Wschodnie i na Wołyń, gdzie w ciężkich bojach zaangażowane zostały wszystkie trzy Brygady Legionowe, liczące ok. 20 tys. żołnierzy. Królestwo podzielono wtedy na dwa general-gubernatorstwa: austriackie, obejmujące terytoria Kielecczyzny i Lubelskie, oraz niemieckie, zajmujące resztę ziem b. Królestwa wraz z Warszawą.Nowe władze niemieckie uznały polskie Komitety Obywatelskie jako przedstawicielstwo ludności, akceptując ich społeczno-administracyjną działalność wśród ludności polskiej. Prezes Centralnego Komitetu książę Zdzisław Lubomirski mianowany został przez gubernatora niemieckiego prezydentem Warszawy, potem reprezentował wobec władz niemieckich cały kraj. By nie wpaść w ręce Niemców, Dmowski opuścił Warszawę już w końcu maja i, wraz z gronem swych współpracowników, udał się do Petersburga. Tam w czerwcu-lipcu uczestniczył w serii dyskusji polsko-rosyjskich, prowadzonych w Dumie, w których nie angażował się specjalnie. Trapiły go wtedy zwłaszcza wiadomości z kraju, o organizacji administracji i wojska, między innymi przez Piłsudskiego, zorientowanych na współpracę z Austrią i Niemcami i angażujących się w wojnę przeciwko Rosji. Najbardziej obawiał się wycofania Rosji z wojny i zawarcia przez nią odrębnego pokoju z Niemcami. Mogłoby się tak stać, na skutek klęsk wojennych, także dodatkowo wobec niebezpieczeństwa polskiego dla Rosji. Dlatego uważał, że polityka polska winna być ówcześnie jak najbardziej przyjazna Rosji, a głównym jej zadaniem: doprowadzenie do pogromu Niemiec, wydarcia im ziem zachodnich i zespolenie ich z resztą ziem polskich. Celem realizacji takiej polityki Dmowski zorganizował w Petersburgu tygodnik „Sprawa Polska” i utworzył tzw. Międzypartyjne Koło Polityczne, skupiające narodowych demokratów i szereg drobnych, polskich grup politycznych o orientacji prorosyjskiej. Uważał ponadto, że sprawa polska winna stać się sprawą ogólnoeuropejską dla wszystkich rządów zwycięskiej koalicji antyniemieckiej, które będą decydować o przyszłości Polski.Z początkiem listopada Dmowski pozostawił swym kolegom z Koła Polskiego w Dumie pertraktacje z Rosjanami, oraz redakcję tygodnika „Sprawa Polska”, i wyjechał z początkiem listopada na Zachód, żeby zabiegać na rzecz Polski w stolicach państw koalicyjnych. Odwiedził: Londyn, Paryż i Rzym, gdzie w Watykanie stwierdził duże wpływy Niemców. Francuzi generalnie uważali problemy Polaków za wewnętrzną sprawę Rosji, swojego głównego sojusznika. Na swą siedzibę Dmowski obrał więc Londyn, gdzie mógł prowadzić działalność polityczną, na rzecz niepodległości Polski, bardziej neutralnie. Przy czym miała ona charakter już nie tyle prorosyjski, ale szerszy, proaliancki.W Stanach Zjednoczonych Polonia rozbita była na dwie orientacje. Polska Rada Narodowa, działająca od 1913 r. w Chicago, prezentowała orientację prorosyjską, podobnie jak Dmowski i jakiej sprzyjał też Ignacy Paderewski. Natomiast emigrancki Komitet Obrony Narodowej, inspirowany przez Piłsudskiego, orientował się na mocarstwa centralne. W grudniu Dmowski przebywał w Szwajcarii, gdzie w Lozannie funkcjonowała Centralna Agencja Polska, utworzona we wrześniu przez działacza poznańskiego SND, Mariana Seydę, który korzystał z funduszy, zebranych wśród ludności w zaborze pruskim.Agencja w Lozannie i utworzone przy niej Koło Polityczne, były głównymi ośrodkami, wspomagającymi Dmowskiego w zdobywaniu Zachodu dla sprawy polskiej niepodległości. Tam odbywały się narady działaczy polonijnych, uzgadniane i planowane były konferencje, spotkania, wykłady, prowadzono korespondencję, przygotowywano i dostarczano materiały dla polityków i redakcji gazet zachodnioeuropejskich, drukowano ulotki.W dniu 18 stycznia 1916 r. Dmowski złożył rosyjskiemu ambasadorowi w Paryżu, Izwolskiemu, memoriał z propozycją ogłoszenie niepodległości Polski, z uzasadnieniem, że byłby to akt korzystny dla aliantów. W Anglii przeprowadził wiele dyskusji z brytyjskimi politykami, uczonymi, dziennikarzami, dowodząc, że odbudowanie Polski będzie dobrodziejstwem dla świata. Po wykładach na uniwersytecie w Cambridge otrzymał w sierpniu 1916 r. tytuł doktora honoris causa. Jednak generalnie Anglicy spraw polskich nie doceniali, Dmowskiemu nie ufali, a dodatkowo przeciwko niemu występowała Polonia brytyjska.Duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej miał manifest, ogłoszony w Warszawie 5 listopada 1916 r. w imieniu cesarzy Rzeszy Niemieckiej i Austro-Węgier, zapowiadający utworzenie po wojnie niepodległego państwa polskiego z dziedzicznym monarchą i ustrojem konstytucyjnym. Miało ono obejmować mniej więcej terytorium byłego Królestw...
PowerWislak123