[0][23]/Poprzednio... [24][56]Zaginšł kontener.|/Wyłšczono kamery. [63][87]- Jaki kontener?|- Ten kontener. [87][113]Poproszono o twój powrót|do wiata zmarłych. [114][134]Przypomnij Ojcu,|/że opuciłem Piekło, [134][159]/bo miałem doć|/bycia pionkiem w jego grze. [159][184]/Była taka sprawa...|/Strzelanina na Palmetto. [185][225]Malcolma postrzelili kumple gangsterzy,|a Paolucci ma go za bohatera. [226][261]Moim zdaniem brał łapówki.|Teraz nikt nie chce ze mnš pracować. [275][306]Teraz oddasz mi,|co moje. [318][339]- Kto je ukradł?|- Były twoje. [340][351]Nie! [371][394]/Kto je ma, Mazikeen. [407][428]Kto ma moje skrzydła. [501][518]/Na poczštku... [519][549]/Anioł Lucyfer został wygnany z Nieba|/i skazany na wieczne władanie Piekłem. [550][570]/Ale postanowił wzišć urlop... [1111][1126]Na co czekasz? [1131][1145]Wskakuj do rodka. [1415][1427]Witaj, Siergiej. [1427][1450]Niespokojna woda? [1450][1469]- Co wyprawiasz?|- To oczywiste. [1469][1499]Mam zamiar cię torturować,|póki mi nie oddasz mojej rzeczy. [1499][1537]- Gdzie skrzydła?|- O czym mówisz? [1555][1583]Dlaczego zawsze|zależy im na utrudnianiu? [1594][1604]No dobra. [1616][1633]Daleko mi do żartów. [1634][1645]Jeszcze raz. [1657][1674]Moje skrzydła.|Słucham. [1675][1704]Dlaczego miałbym je zabierać? [1704][1733]- Nawet cię nie znam!|- Jestem Lucyfer Morningstar. [1733][1775]A ty, odważny głupcze,|Siergiej Bok. Znany przemytnik. [1776][1803]Wemiesz wszystko,|co wpadnie w twe europejskie łapy. [1803][1829]Błagam!|Nie mam ich! [1830][1870]Przysięgam!|Co miałbym zrobić... [1871][1890]Może powinien dostać kilka razy... [1891][1929]Ciężko to powiedzieć,|ale przemoc nie zadziała. [1939][1976]Zaczynam się zastanawiać,|czy ta larwa nie mówi prawdy. [1977][1998]To kanalia!|Powie ci wszystko! [1998][2029]- Może tu chodzi o nas.|- Słucham? [2030][2052]To pišty człowiek w tym tygodniu. [2053][2074]Bo może...|omielę się powiedzieć... [2074][2089]robimy to le. [2110][2132]Może to czas na profesjonalistów. [2280][2308]- Nie chcesz tu teraz być.|- Przylazła. [2308][2336]Widzę to na ich twarzach. [2337][2360]Gdyby to było takie proste. [2360][2381]- Tu chodzi o Malcolma.|- Co z nim? [2381][2418]- Jest od miesięcy w pišczce.|- Żona zdecydowała go odłšczyć. [2432][2475]Malcolm dzi umrze,|a ty wcišż prowadzisz dochodzenie. [2476][2505]Teraz nienawić wzronie,|bo nie chcę uznać go za więtego? [2505][2530]Dzi nie powinna|zbliżać się do posterunku. [2530][2551]Organizujš tu czuwanie. [2552][2563]Co jeszcze? [2614][2654]Zamknięcie ledztwa|ułatwi każdemu życie. [2654][2686]Przez moment mylałam,|że robimy progres, [2687][2716]ale ponownie grasz|po przeciwnej stronie. [2723][2745]- Chcę cię ochronić.|- Przed czym? [2745][2774]Złapaniem kryminalisty|czy zszarganiem reputacji? [2775][2802]Nie chodzi o to,|a o rodzinę Malcolma. [2803][2825]Jeli ledztwo|doprowadzi do zwolnienia, [2826][2852]będzie to ich kosztować wiadczenia,|renty i inne. [2852][2878]Dlatego mam to porzucić? [2878][2917]- Odwrócić się od swoich przekonań?|- Nie. [2917][2941]Jeli co chcesz z tym zrobić,|zrób to teraz. [2941][2954]Masz 24 godziny. [2964][2987]Albo odpuć|i pozwól rodzinie ruszyć do przodu. [3190][3219]Poważnie to robisz|w swoim wolnym czasie? [3219][3240]Jakież smutne. [3240][3254]Może ręczne robótki? [3267][3285]Co tu robisz? [3285][3317]Przyszedłem,|bo potrzebuję twojej wiedzy. [3317][3353]- Chyba nie jeste zajęta?|- Właciwie to jestem. [3353][3393]I wybrałe sobie zły dzień|na to całe szatanowanie. [3403][3423]Mam pomysł.|Zadzwoń następnym razem. [3424][3434]Chwilunia. [3451][3498]Zazwyczaj nie obchodzš mnie uczucia,|ale jeste poważnie zmartwiona. [3512][3553]Wszystko dobrze?|Chcesz o tym porozmawiać? [3560][3576]Seks to także opcja. [3588][3607]- Nigdy nie odpuszczasz.|- Nie. [3607][3637]Zaoferowałem pomoc. [3653][3663]Dawaj. [3684][3712]Pamiętasz sprawę Palmetto,|o której ci opowiadałam? [3720][3751]Ta sprawa cię pochłonęła i sprawiła,|że ludzie tobš gardzš... [3751][3779]i chyba raz|też kłóciłem się przez to. [3779][3794]Nic mi to nie mówi. [3806][3844]Mam porzucić sprawę, zmienić stanowisko|i nadać mu tytuł bohatera. [3844][3881]Mój pajęczy zmysł mówi,|że nie chcesz tego zrobić. [3881][3904]- Chcę prawdy.|- To jej poszukaj. [3905][3931]Jeste policjantem.|Nie potrzebujesz pozwolenia. [3951][3985]- Prawie przyzwoita rada.|- Jestem dobry w te klocki. [3986][4005]Teraz moja kolej. [4006][4042]Pracuję nad pewnš sprawš|i chyba... [4042][4058]napotkałem przeszkodę. [4070][4078]Sprawa? [4093][4106]Co to za sprawa? [4106][4129]Charakter ledztwa|nie ma tu nic wspólnego. [4129][4157]Potrzebuję rady od profesjonalisty. [4157][4180]Co robisz,|kiedy napotykasz cianę? [4198][4225]- Co robię, kiedy utknę?|- Dokładnie. [4225][4269]Zazwyczaj pomaga dodatkowa para oczu,|która nie boi się szczeroci. [4270][4298]Nawet jeli powie co,|czego nie chcesz usłyszeć. [4299][4326]Włanie.|Cudowna rada. [4346][4363]To prawda. [4363][4375]Zatem... [4375][4411]możesz pomóc mnie,|a ja pomogę tobie. [4431][4446]Możesz... [4446][4461]No i po sprawie. [4580][4600]Co tu robimy? [4601][4626]Lubię tu czasami przychodzić. [4627][4666]Zanurzyć stopy w piasku,|odetchnšć morskim powietrzem, [4667][4684]zanurzyć się we wspomnieniach. [4701][4721]Jakie pięć lat temu, [4721][4755]kiedy wyszlimy z Piekła,|wylšdowałem na tej plaży. [4778][4815]Włanie tu|porzuciły mnie ptaszki Tatusia. [4828][4850]I Maze odcięła mi skrzydła. [4851][4886]Dlaczego mi to mówisz?|Dlaczego mnie tu przywiodłe? [4887][4911]Na pewno nie chodziło o wspominki. [4937][4972]Sprowadziłem cię tu,|bo skradziono mi te skrzydła. [4995][5020]Potrzebuję twojej pomocy,|żeby je odzyskać. [5028][5058]::Project HAVEN::|/prezentuje [5058][5093]Lucifer [1x07]|/Wingman [5094][5127]Tłumaczenie: dziabek & Miłkon|Korekta: peciaq [5138][5163]- Zgubiłe skrzydła?|- To echo? [5163][5198]- Włanie to powiedziałem.|- I co mam z tym zrobić? [5199][5236]Użyj anielskich mocy.|Obleć miasto i je znajd. [5236][5273]Po co komu anioł,|skoro nie chce nawet pomóc bratu? [5273][5288]Chyba się nie mylę. [5316][5339]Od czasu twojego|wielkiego wyjcia z Piekła, [5340][5360]strzegłem wrót. [5361][5375]To ja pilnowałem dusz, [5376][5410]by się nie wymknęły...|a ta praca mnie obrzydza. [5410][5453]- Nie prosiłem o to.|- Te skrzydła pozostały w wiecie ludzi. [5454][5477]One sš zbyt potężne.|To kawałek boskoci. [5478][5499]Ludzkoć nie da sobie z nimi rady. [5500][5539]- Jeli trafiš w niepowołane ręce...|- To ludzie umrš. [5540][5594]Widziałem człowieka skaczšcego z dachu,|zatem nie mów o rzeczach wiadomych. [5626][5640]Pomożesz mi? [5649][5665]Powiedz mi co. [5665][5697]Skoro tak nienawidziłe skrzydeł,|dlaczego trzymałe je przez cały czas? [5720][5745]- To nie twoja sprawa.|- Doć sentymentalny ruch, [5746][5774]jak na osobę, która chce zostawić|dawne życie za sobš. [5775][5788]No i zaczynamy. [5788][5817]Może w głębi duszy wiesz,|że nie powiniene ich odcinać? [5817][5843]I może dlatego je zachowałe? [5869][5883]Skończyłe? [5883][5900]Ładny wywód, ale nie. [5900][5921]To moja własnoć.|Chcę je odzyskać. [5922][5962]Jeli unikniemy zniszczenia wiata,|niech to będzie bonusem. [5962][5978]Chciałe wolnej woli. [6005][6024]Chciałe odpowiedzialnoci. [6042][6069]Chociaż raz|sam rozwišż swój problem. [6164][6193]Tak sobie pomylałem...|Nasze problemy... [6194][6219]Może spojrzymy na nie wieżym okiem. [6219][6240]Co powiesz?|Co za co? [6241][6263]Nagle potrzebujesz mojej pomocy. [6264][6309]Niewyranie się dzi wysławiam?|Potrzebuję twojego wsparcia. [6309][6329]Najpierw powiedz,|nad czym pracujesz. [6343][6370]- Chyba sobie z tym nie poradzisz.|- Sprawd mnie. [6393][6425]Pamiętasz kontener,|który tak nieelegancko mi odebrano? [6426][6443]Byłam pewna,|że co ukrywasz. [6444][6466]Nie chodziło tylko o laleczki. [6467][6500]Było tam jeszcze co.|Co osobistego. [6501][6528]- I nie było tego w rodku.|- Wiedziałam. [6529][6572]- Co tam było?|- Moje anielskie skrzydła. [6591][6608]miało.|Nie ma problemu. [6609][6633]Poważnie.|Co tam było? [6663][6678]Mówiłe poważnie? [6698][6711]Przepraszam. [6712][6749]Kto je dla ciebie zrobił?|Jeste cosplayerem? [6749][6775]- Bawi cię to?|- Przepraszam. [6775][6817]Nie zawsze cię rozumiem,|ale skoro to takie ważne... [6818][6830]Bardzo ważne. [6831][6855]Zrobię co w mojej mocy. [6855][6912]Rozpocznę poszukiwania...|anielskich skrzydeł. [6913][6951]W zamian oferuję swoje usługi|w sprawie Palmetto. [6951][6975]- Przyda nam się pomoc.|- Komu? [6996][7015]- Gotowa do wyjcia?|- No. [7015][7037]Nie chciałe pomóc,|więc poprosiłam kogo innego. [7038][7063]- W kupie raniej.|- To ty jej pomagasz. [7064][7080]Wiedziałem,|że nie odpuci. [7081][7115]Nie chciałem pucić jej samej,|więc zaoferowałem towarzystwo. [7130][7159]Super.|Nasza trójka razem. [7159][7178]Wręcz zajebicie. [7178][7193]Lepiej być nie może. [7263][7289]To ta ulica Palmetto. [7303][7324]Przepraszam,|ale co on tu robi? [7334][7362]Pomaga spojrzeć inaczej|na pewne sprawy. [7362][7401]Już udowodniłem przydatnoć. [7401][7433]- Jak możemy pomóc?|- Chcę odtworzyć strzelaninę. [7433][7459]- Co musiałam przeoczyć.|- Jak to co udowodni? [7460][7486]Po prostu się zgód. [7503][7538]Reprezentujesz|obskurnego kryminalistę. [7538][7569]Na pewno|chciała powiedzieć przystojnego. [7570][7598]A Dan odegra Malcolma. [7599][7638]Twardy jak skała policjant,|który chciałby porzucenia sprawy. [7639][7661]- Słodko.|- Ja zagram siebie. [7661][7693]Laskę, która nie wie,|co widziała. [7694][7728]Przed strzelaninš,|ledzilimy handlarza narkotyków. [7729][7749]- Nikolasa Aoudiego.|- Mam broń? [7750][7771]Nikolas na bank miał. [7772][7806]Wła...
kasiuniatwist